The Elder Scrolls 6 – kiedy premiera? Najnowsze doniesienia

Kiedy premiera The Elder Scrolls 6? Zebraliśmy oficjalne wypowiedzi, przecieki i teorie o lokacji, silniku i platformach nowej gry Bethesdy.

Minęło już ponad osiem lat, odkąd Bethesda pokazała krótką zapowiedź The Elder Scrolls 6 – i przez cały ten czas fani serii praktycznie nic nowego nie zobaczyli. Kolejna wielka gra RPG od twórców Skyrima pozostaje jedną z najbardziej wyczekiwanych premier w branży, a jednocześnie jedną z największych zagadek. Kiedy realnie zagramy? Gdzie zaprowadzi nas fabuła? Czy tytuł trafi tylko na Xboxa? Zebraliśmy w jednym miejscu wszystkie oficjalne wypowiedzi, przecieki i najpopularniejsze teorie.

The Elder Scrolls 6 – data premiery

Zacznijmy od najważniejszego pytania: kiedy premiera? Krótka odpowiedź brzmi – nieprędko. Bethesda potwierdziła, że gra opuściła fazę pre-produkcji i jest już w aktywnym rozwoju, ale to wciąż wczesny etap prac. Todd Howard, szef studia, wielokrotnie powtarzał, że tytuł jest „jeszcze bardzo daleko”, choć „rozwija się naprawdę dobrze”.

Polecane komputery gamingowe

Najbardziej konkretny sygnał pojawił się w lipcu 2026 roku. Dziennikarz Bloomberga Jason Schreier stwierdził, że The Elder Scrolls 6 dzielą od premiery co najmniej dwa lata. To o tyle istotne, że Schreier ma dobre źródła w branży, a jego prognozy często się sprawdzają. Sytuacji nie ułatwiają zwolnienia, które dotknęły Bethesdę w ramach cięć w Xboksie – pracę stracił między innymi weteran odpowiedzialny za projekty ras Khajiitów i Argonian.

Warto dodać, że jeszcze niedawno mówiło się o odwrotnym scenariuszu – Microsoft miał rzekomo przyspieszać prace nad kluczowymi markami, w tym Elder Scrolls, dokładając pieniędzy i ludzi. Na razie jednak nic nie wskazuje, by gra miała pojawić się szybciej. Realistycznie mówimy więc raczej o roku 2027 lub późniejszym.

Kiedy zobaczymy więcej z gry?

Cała nasza wiedza o wyglądzie gry opiera się na jednym, 36-sekundowym zwiastunie z targów E3 w 2018 roku. Widać na nim jedynie góry i ruiny w oddali – i to wszystko. Od tamtej pory Bethesda nie pokazała ani jednego kadru z rozgrywki.

To nie przypadek, tylko strategia studia. Bethesda zwykle odsłania swoje gry dopiero wtedy, gdy są bliskie ukończenia – tak było z Oblivionem, Falloutem 4 czy Skyrimem, które pokazano na krótko przed premierą. Oznacza to, że pełnoprawny materiał z rozgrywki możemy zobaczyć dopiero wtedy, gdy gra będzie już w dużej mierze gotowa. Todd Howard żartował nawet, że najchętniej wydałby TES 6 z zaskoczenia, tak jak odświeżonego Obliviona w 2025 roku – choć trudno uwierzyć, by Microsoft odpuścił sobie marketing jednej z największych premier tej dekady.

Gdzie będzie się rozgrywać akcja?

To temat, który rozgrzewa fanów najbardziej. Miejsce akcji zostało już przez Bethesdę wybrane – i to podobno bardzo dawno temu, jeszcze w czasach prac nad Falloutem 4. Studio milczy, więc pozostają teorie. Oto najpopularniejsze typy:

Hammerfell – obecnie najczęściej wskazywany kandydat. Ojczyzna Redguardów, kraina pustyń, sawann i wilgotnych bagien, świetnie pasuje do suchego, skalistego krajobrazu z zapowiedzi. Do tego noworoczny wpis Bethesdy z końca 2020 roku z mapą i hasłem o „mapowaniu przyszłości” zawierał świeczkę ustawioną akurat w okolicy Hammerfell.

High Rock – najprostsze skojarzenie i długo najpopularniejsza teoria. W zwiastunie widać wysokie skały, a „high rock” to po prostu „wysoka skała”. Dodatkowo w jednym z materiałów o Starfield fani dopatrzyli się rysunku przypominającego Zatokę Iliacką, leżącą między High Rock a Hammerfell.

Elsweyr, Black Marsh, Valenwood – mniej prawdopodobne. Elsweyr to co prawda kusząca ojczyzna popularnych Khajiitów, ale region pojawił się już w dodatku do The Elder Scrolls Online. Black Marsh i Valenwood raczej nie pasują do tego, co pokazano w zwiastunie. Były loremaster studia, Kurt Kuhlmann, wątpi zresztą, by przy nowej grze Microsoft zdecydował się na tak „dziwną” lokację jak Elsweyr czy Black Marsh.

The Elder Scrolls 6 panorama

Krążyła też teoria związana ze znakiem towarowym „Redfall”, który Bethesda zastrzegła w 2018 roku – fani łączyli go z zarazą pustoszącą Tamriel. Ostatecznie jednak Redfall okazał się zupełnie inną grą, więc trop można uznać za zamknięty.

Powrót do klasyki Bethesdy

Todd Howard określił Fallouta 76 i Starfield jako „twórczy zakręt” względem klasycznego stylu studia. Przy okazji TES 6 zapowiada więc powrót do formuły, którą pokochaliśmy w Oblivionie, Skyrimie oraz Falloutach 3 i 4. Innymi słowy – ma to być gra RPG w duchu największych hitów Bethesdy, a nie eksperyment.

Studio myśli o nowej odsłonie z ogromnym rozmachem. Bethesda chce, by w The Elder Scrolls 6 grało się przez dekadę, a może i dwie – tak jak wciąż gra się w Skyrima, który po latach pozostaje jednym z najlepiej sprzedających się tytułów, między innymi na konsolach przenośnych. Taki cel zmienia sposób projektowania gry od samych podstaw: można się spodziewać dużego nacisku na regrywalność i mechaniki, które przez lata będą zachęcać do kolejnych podejść.

Nowy silnik – Creation Engine 3

Przez długi czas mówiło się, że TES 6 powstaje na tym samym Creation Engine 2, co Starfield. Howard zaktualizował jednak te informacje: gra jest tworzona na nowej wersji autorskiego silnika – Creation Engine 3. To efekt kilku lat pracy nad rozwinięciem poprzedniej wersji technologii.

Według szefa studia to właśnie ten silnik „będzie napędzać The Elder Scrolls 6 i kolejne gry”. Howard przyznał też, że tym razem prace nad technologią poszły studiu sprawniej niż kiedykolwiek wcześniej – między innymi dzięki lekcjom wyciągniętym z produkcji Starfielda. To dobra wiadomość, bo problemy techniczne bywały piętą achillesową gier Bethesdy.

TES 6 tylko na Xbox i PC?

Tu sprawa jest skomplikowana. Dokumenty ujawnione w 2023 roku podczas sporu sądowego wokół przejęcia przez Microsoft sugerowały, że gra trafi wyłącznie na Xbox i PC. W międzyczasie Microsoft mocno zmienił jednak strategię i zaczął wypuszczać gry Bethesdy na PlayStation 5 – na konsolę Sony trafiły między innymi Indiana Jones i Wielki Krąg, Doom: The Dark Ages, a nawet odświeżony Oblivion. Także Starfield ostatecznie zawitał na PS5.

Polecane konsole do gier

Z drugiej strony po zmianach w kierownictwie Xboksa nowa szefowa Asha Sharma zaznaczyła, że platforma musi mieć treści na wyłączność i do każdej gry będzie podchodzić indywidualnie. Na ostateczną odpowiedź, czy The Elder Scrolls 6 pojawi się na PlayStation, przyjdzie nam więc poczekać do oficjalnej zapowiedzi. Na ten moment pewne jest jedynie to, że gra trafi na PC i konsole Xbox.

Mody, Shirley Curry i inne smaczki

Kilka rzeczy wiemy już na pewno. Bethesda potwierdziła pełne wsparcie dla modów – a to jeden z filarów popularności gier studia na PC. Społeczność modderska od lat tworzy wokół Skyrima niesamowite rozszerzenia, więc jej obecność w nowej odsłonie cieszy fanów.

Miły akcent szykuje się też dla społeczności: w grze pojawi się jako NPC Shirley Curry, czyli słynna „Babcia od Skyrima” – youtuberka, którą fani wpisali do gry w ramach oddolnej akcji. Wiadomo również, że gra od dłuższego czasu ma grywalne wersje testowe. Szef Xboksa Matt Booty przyznał, że widział TES 6 w akcji i skwitował to krótko: wygląda świetnie i idzie w dobrym kierunku.

Na koniec ciekawostka: Todd Howard zasugerował, że The Elder Scrolls 6 może być ostatnią odsłoną serii, przy której będzie osobiście pracował – z prostego powodu, że gry te powstają latami, a on nie jest coraz młodszy.

Udostępnij
Data utworzenia:
0 ocen
Oceń artykuł i Ty!
ocena produktu 0/5 gwiazdki
Ocena produktu
Specjalista Morele |18:14
Cześć!
Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy lub nazwę miejscowości z Polski.
Kod pocztowy możesz zmienić klikając w ikonę lokalizacji
Poznaj czas dostawy

Jeśli chcesz poznać czasy dostawy dopasowane do Twojej lokalizacji, wprowadź kod pocztowy rozwijając menu “Więcej”.